Normalizacja? A co z kreatywnością?

Normalizacja? A co z kreatywnością?

Pyt:
Jeśli wszystko będzie zestandaryzowane to co z ludzką kreatywnością? Czy nie będziemy przymuszani do życia wśród "gotowców" ? Trochę kojarzy mi się to z mundurkami komunistów...
Odp:
Normalizacja nie oznacza monotonności. Już dziś żyjesz w zestandaryzowanym świecie, od sytemu miar SI, poprzez parametry prądu w gniazdku, wymiary cegły, rozmiary kartki papieru, rozmiary opon, rodzaj ładowarki do telefonu, średnice rur, rodzaj protokołu w jakim wymieniane są między nami są te słowa.
Jesteś otoczony przez "gotowce" ale akceptujesz je, co więcej, mogę powiedzieć, że jeśli wszystkie by nagle zniknęły, twoje życie uległo by drastycznemu pogorszeniu. Wszystkie rzeczy, na których opiera się współczesne życie, rzeczy, z których korzystasz codziennie nie zastanawiając się jak działają, wszystkie one oparte są na setkach, tysiącach "komunistycznych mundurków", standardów. Ustalone dziesiątki lat temu udowodniły swoją przydatność i słuszność.
Rozmawiając o tym, musimy także uświadomić sobie, że to obecny system daje nam jedynie iluzje wyboru. Pamiętaj, że jesteśmy wolni tylko w granicach siły nabywczej własnego portfela. To właśnie powoduje, że większość ludzi na świecie skazana jest na dobra, które są monotonne i takie same, produkowane w milionach egzemplarzy, ponieważ tylko taka produkcja w obecnym systemie umożliwia ich tanie wytworzenie.
Dopiero w modelu wysoce zautomatyzowanej gospodarki lokalnej i rozproszonej, w której wszelkie projekty są ogólnie dostępne (w skrócie NL/RBE), będziemy mogli mówić o rozwoju kreatywności. Wyobraź sobie świat, gdzie jeśli nie jesteś zadowolony, powiedzmy, z roweru, który pożyczyłeś z lokalnej biblioteki przedmiotów, wchodzisz w internet, przeglądasz bazę setek, tysięcy części i udogodnień zaprojektowanych przez ludzi na całym świecie i jeśli mimo wszystko nadal nie znajdziesz tego, co ci pasuje, ściągasz projekt z internetu, modyfikujesz wedle uznania, a zmienione części drukujesz na drukarce 3D. OpenHardware na zaawansowanym poziomie! Albo wyobraź sobie, że potrzebujesz nowych spodni. Zamiast wybierać z kilkudziesięciu modeli dostępnych w standardowym dzisiejszym sklepie, modyfikujesz projekt spodni. Dodajesz dowolny kolor lub wzór, grafikę, dowolny krój, długość etc. To jest dopiero moc twórcza we własnych rękach... a nie pseudo wybór między półkami w sklepie.
Na szczęście powoli widzimy już narodziny takiego świata. Do tej pory zaspokajanie potrzeb wyglądało tak, że musiał się znaleźć przedsiębiorca z pomysłem na produkt (tu trzeba zaznaczyć, że 80% firm upada w przeciągu pierwszych dwóch lat, co głównie oznacza, że ich produkty nie są trafione), który zgromadził kapitał (najczęściej pożyczając kasę od rodziny, albo znajdując inwestorów). Następnie wypuszczał on produkt na rynek i miał nadzieję, że się sprzeda. Dzisiaj, dzięki rewolucji informacyjnej, możemy ten proces odwrócić: to ludzie mogą sygnalizować wytwórcom czego potrzebują. Doskonałym przykładem będzie tutaj www.quirky.com , gdzie, poprzez głosowanie, to właśnie potencjalni użytkownicy decydują o tym, który projekt zostanie ufundowany przez inwestorów, trafi do produkcji, a w rezultacie do rąk konsumenta. Tak właśnie działa crowdsourcing. Kolejnym przykładem wykorzystania tego mechanizmu jest www.thingiverse.com - strona do udostępniania projektów przedmiotów, które można następnie wydrukować na drukarkach 3D.
Takie rozwiązania stają się coraz bardziej popularne, crowdsourcing i crowdfunding powoli oddają decyzyjność w nasze ręce. To, jakie będziemy podejmować decyzje, jest już kwestią edukacji, wokół której właśnie skupia swoje działania Ruch Zeitgeist.
Paulina Konstancja Maciejewska, Paweł Richter

Komentarz (1)

  • rambo

    Dobra odpowiedź:) Zgadza się. Zastanawia mnie tylko jak przejawiałaby się chęć wyróżnienia w BRE. Tak jak w powyższym przykładzie spodni. Obecnie , ludzie wyróżniają się na przykład tatułażami , irokezem albo kolczykiem w nosie... To wygląda średnio ale daje im poczucie oryginalności i jakoś mogą siebie wyrazić. W przyszłości podejrzewam że nie będziemy mieć takiej chęci. Chociaż ... ludzie zawsze są różni. Ciężko to przewidzieć

Napisz odpowiedź


Kod CAPTCHA

Kliknij w obrazek, żeby zobaczyć nowy kod.


Na tej stronie wykorzystujemy ciasteczka (ang. cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookies, umieszcza je w pamięci Twojego urządzenia.